221-220-221
pon.-pt. 8.00-20.00 sb. 9.00-17.00
kontakt@moneyman.pl

Hossa i bessa na giełdzie - kiedy możemy o nich mówić?

31 August, 2017 5

Hossa i bessa na giełdzie - co to jest? | Moneyman.pl_Pexels

W kontekście giełdy i kierunku, w którym generalnie podążają kursy giełdowe, wykorzystywane są dwa pojęcia – hossa i bessa. Wskazują one inwestorom, czy warto w danym momencie zainwestować w akcje konkretnych spółek, czy też należy jednak oczekiwać spadków wycen. Kiedy można mówić o hossie, a kiedy o bessie na giełdzie?

Hossa – rządy byka

Kiedy eksperci mówią o hossie panującej na rynku giełdowym, oznacza to, że panuje długofalowy okres wzrostu cen papierów wartościowych lub towarów notowanych na danej giełdzie. Mamy wówczas do czynienia z tzw. rynkiem byka. Wzrostowi ulegają przy tym główne indeksy danej giełdy, np. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie będzie to indeks WIG i WIG20. Innymi słowy, hossa jest sytuacją, kiedy ceny większości spółek zmieniają się z dnia na dzień na plus. Kojarzona jest ze wzrostem danej gospodarki i jednym z pierwszych sygnałów poprawy koniunktury w danym kraju.

Bessa – rządy niedźwiedzi

Bessa jest dokładnie odwrotnością hossy, czyli oznacza długotrwały trend dominacji podaży nad popytem, kiedy obserwowane są długoterminowe spadki kursu giełdowego papierów wartościowych lub towarów. Rynek niedźwiedzia staje się sygnałem dekoniunktury rynkowej.

Zależności pomiędzy hossą a bessą rynkową

Nie można bezpośrednio utożsamiać hossy z odwrotnością bessy, ani bessy z odwrotnością hossy. Hossa jest stanem trwającym zwykle znacznie dłużej niż bessa, ale też dłużej się rozwija. Bessa jest przy tym znacznie gwałtowniejsza i prowadzi szybciej do obniżenia kursów akcji spółek notowanych na giełdzie lub towarów. Przykładowo od dołka bessy z 2001 roku i 20003 roku, kiedy indeks WIG20 miał około 1000-1050 punktów, w IV kwartale 2007 roku urósł on w wyniku hossy do prawie 4000, aby w lutym 2009 roku spaść ponownie do poziomu 1250 punktów. Oznacza to około 6 lat nieustających wzrostów i zaledwie półtora roku wyraźnych spadków.

Hossa zwykle kończy się w momencie, kiedy zainteresowanie inwestycjami giełdowymi jest minimalne. Eksperci od inwestycji na GPW mówią, że najlepiej inwestować w bessie, kiedy kursy akcji spółek są niskie. Wtedy można spodziewać się, że w dłuższym okresie ich wycena wzrośnie, a inwestor może na nich sporo zarobić. Najgorsze co może on zrobić, to kupić papiery wartościowe spółki, która w ciągu ostatnich lat notowała duże wzrosty. Najbardziej prawdopodobne jest, że wkrótce jej kurs zacznie spadać, wraz z nastaniem bessy.


Powiązane Artykuły